Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /includes/template.php on line 1067
excitre's blog excitre's blog
excitre's blog
Witaj na moim blogu
Łódź - forum ludzi aktywnych Strona Główna -> Blogi -> excitre's blog

Użytkownicy przeglądający ten blog: Brak

Pojemniki próżniowe na żywność- dlaczego warto je mieć?

Pon Paź 19, 2020 12:14




Pojawiają się w coraz większej liczbie gospodarstw domowych i to trend, który bardzo cieszy. Mowa oczywiście o pojemnikach próżniowych, które pozwalają nawet na 5 razy dłuższe przechowywanie żywności w stanie nadającym się do spożycia. Polecane są zwłaszcza tym osobom, które na co dzień marnują żywność, wyrzucają ją, robią zbyt duże zakupy, ale też dla tych, którzy lubią mieć zapasy produktów żywnościowych na jakąś okazję. Jak działają takie pojemniki i dlaczego warto je mieć w swojej kuchni?

Jak działa próżnia w pojemnikach próżniowych?

Próżnia to najkrócej mówiąc przestrzeń całkowicie wolna od powietrza i dostępu tlenu. Pojemniki próżniowe sprzedawane są wraz z pokrywkami i pompkami. Umieszczenie pompki w otworze pokrywki pojemnika pozwala w łatwy i szybki sposób odessać dosłownie powietrze z pojemnika, a umieszczone w nim jedzenie- to surowe czy to ugotowane- przechowywane jest od tego momentu w warunkach próżniowych. Usunięcie większości powietrza z opakowania można uważać za modyfikację atmosfery wokół zapakowanego produktu.
Na skutek umieszczenia pożywienia w próżni, uniemożliwiamy namnażanie się na jedzeniu wszelkich patogenów, które mogłyby je zepsuć. Nie namnażają się bakterie, pleśnie ani drożdże, które do powstania potrzebują przecież tlenu, którego w próżni nie ma. Próżnia - czyli środowisko ubogie w tlen a bogate w dwutlenek węgla - przyczynia się do znaczącego ograniczenia wzrostu wszelkich wyżej wymienionych organizmów, które przyczyniają się do psucia się mięs, ryb, gotowych dań, etc. Jedzenie pakowane próżniowo utrzymuje swoje cechy sensoryczne- a więc smak, zapach, a także wygląd. Sama jakość i trwałość pakowanych próżniowo produktów zależy głównie od tego, czy żywność nie została wcześniej tuż przed pakowaniem zanieczyszczona wtórnie, mikrobiologicznie, czy odpowiednio obchodziliśmy się z nią podczas krojenia, gotowania, a także czy była kupiona rzeczywiście świeża.

Plusy i minusy przechowywania żywności w pojemnikach próżniowych

Pakowanie i przechowywanie jedzenia w pojemnikach próżniowych ma bardzo wiele plusów, do których należą:
• przede wszystkim komfort - nie zastanawiamy się jak przechowywać żywność, czy ją zamrozić by była świeższa dłużej, używajmy jedynie pojemników, pakujemy żywność i odsysamy powietrze ciesząc się następnie żywnością nawet o 3-5 razy dłużej świeżą niż ta, przechowywana tradycyjnie,
• możemy ugotować więcej i nie marnować już jedzenia- to dobre rozwiązanie dla osób, które dużo gotują- z pojemnikami próżniowymi można sobie ugotować np. zupę, która przydatna jest do spożycia nawet przez 7-10 dni, to świetny sposób na przygotowywanie żywności np. na cały tydzień i sukcesywne jej zjadanie, bez wyrzucania i marnowania,
• pakując żywność próżniowo zachowujemy w niej wartości odżywcze, a także minerały i witaminy, a więc jemy zdrowo,
• możemy przechować więcej- np. po promocyjnych zakupach w supermarkecie, gdzie kupiliśmy produktów nadprogramowo- to świetna sprawa, jeśli np. za kilka dni spodziewamy się gości.

Chcesz kupić wysokiej jakości pojemniki próżniowe? Zapoznaj się z ofertą https://seeyoo.pl/!

Napisał/a: excitre    0 Comments    (Post your comment)
Trackbacki (0) Permalink

Gdzie przydają się tłumaczenia?

Pon Sie 31, 2020 13:35




Zdajesz sobie sprawę, że na Ziemi żyje około 7,8 miliarda ludzi? Według różnych statystyk najwięcej ludzi zamieszkuje Azję. Szacuje się, że na naszej planecie współcześnie jest 7117 języków. Z kolei krajem z największą liczbą języków jest Papua-Nowa Gwinea, badacze doliczyli się tam ich ponad 800, Ethnologue podaje, że jest ich dokładnie 840, wiedziałeś? Z kolei wśród tych najbardziej popularnych języków, które posiadają najwięcej użytkowników znajdują się między innymi: chiński (mandaryński), angielski, hindi, hiszpański, francuski, standardowy arabski, bengalski czy rosyjski. Trudno sobie wyobrazić sytuację, że przy takiej różnorodności języków nagle mamy zablokowany dostęp do informacji, dzieł kultury, literatury czy muzyki tworzonej w językach obcych. Raz, że poczulibyśmy istnienie barier i faktycznych granic, a dwa żylibyśmy w świecie chaosu. A to dopiero czubek góry lodowej. Taki scenariusz mógłby mieć miejsce, gdyby zabrakło tłumaczy. W ogóle strach o czymś takim pomyśleć, prawda? Sprawdzamy dziś, gdzie przydają się tłumaczenia? Zaczynamy!

Gdzie przydają się tłumaczenia?

Chcesz wiedzieć, gdzie przydają się tłumaczenia? Wszędzie! Naprawdę. Wystarczy na chwilę zatrzymać się i pomyśleć. Praca tłumacza potrzebna i niezbędna jest od świata biznesu, ekonomii i finansów, przez prawo, medycynę, naukę, inżynierię i technikę, aż po media, marketing czy literaturę piękną i popularną. Ktoś zwraca się do zawodowego tłumacza, ponieważ potrzebuje przetłumaczyć kontrakt, umowę o pracę, badania naukowe. Ktoś inny zleca przekład CV, contentu przeznaczonego na social media czy książki popularnonaukowej. Jeszcze ktoś trzeci udaje się do biura tłumaczeń ze względu na to, że zależy mu na niezwłocznym wykonaniu tłumaczenia tekstu dotyczącego technologii, instrukcji maszyn i urządzeń czy poufnych materiałów dotyczących strategii wejścia na zagraniczny rynek. A to zaledwie jakaś namiastka tego, kiedy i gdzie przydają się tłumaczenia. A gdy jeszcze na sprawę spojrzymy przez pryzmat współczesności, "ów wszędzie" nabiera jeszcze większego znaczenia. Podróżujemy coraz więcej. Z roku na rok widać też, że jest na świecie całkiem spora grupa osób migrujących za lepszą pracę. Lubimy też móc kupić coś przez Internet z drugiego krańca świata. Do tego nie wyobrażamy sobie sytuacji, że nie możemy się komunikować z kimś, kto włada innym językiem. Tłumaczenia są ważne, potrzebne i dotyczą niemal każdej sfery życia.

Jak uczyć się przekładu? Jak rozwijać swój warsztat?

Tłumaczenia pisemne i ustne wykonywane dla klientów prywatnych i firmowych wymagają profesjonalizmu. Tu bowiem nie robisz czegoś na swój własny użytek wykorzystując Tłumacza Google czy tradycyjny słownik. Jak uczyć się przekładu, aby móc zawodowo przekładać? Jak rozwijać swój warsztat tłumacza, aby być naprawdę świetnym ekspertem? Ścieżka edukacji i kariera zawodowa może rozwijać się w dowolny sposób. Wszystko zależy od Ciebie. Już na "dzień dobry", zadaj sobie pytanie: czym dokładnie chcę się zajmować? Wbrew pozorom nie chodzi tylko o to czy chcesz wykonywać tłumaczenia z języka polskiego na angielski, chiński czy hiszpański, ale o Twoją specjalizację. Myślisz bardziej o tłumaczeniach prawniczych, medycznych, tych dotyczących ekonomii, inżynierii, a może w ogóle marzysz o przekładaniu książek? Po pierwsze wybór. Uwierz nam na słowo, o wiele łatwiej i szybciej staniesz się zawodowcem, jeśli będziesz miał jasno określony cel. Washington Irving powiedział: "wielkie umysły mają cele. Małe umysły mają życzenia". Bo Bennett zauważa: "marzenie staje się celem, kiedy zostaje podjęte działanie w kierunku jego spełnienia". Napoleon Hill podkreśla: "wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć". A Ty jaki masz cel?

• Zadbaj o solidne fundamenty warsztatu tłumacza. Co mamy na myśli? Tłumacz musi nienagannie posługiwać się językiem ojczystym i wykazywać bardzo dobrą znajomość języka obcego. Zanim w ogóle przejdziesz od tekstu do tłumaczenia czeka Cię osiągnięcie swobodnego poruszania się po zakamarkach labiryntu języka polskiego i języka obcego. Tu częstym wyborem wśród wielu tłumaczek i tłumaczy jest filologia czy lingwistyka. Pamiętaj jednak, że wśród doświadczonych tłumaczy są specjaliści, którzy zaczynami w zupełnie inny sposób.
• Rozwijaj swój warsztat tłumacza. Niezależnie od tego czy w przyszłości będziesz wykonywał tłumaczenia dokumentów sądowych, tłumaczenia symultaniczne czy Twoja praca tłumacza będzie polegała na przekładzie poezji sławnej poetki czy sławnego poety, stagnacja oznacza cofanie się. Nie chcesz tego. Bądź na bieżąco ze wszystkim, co ważne dla osób wykonujących Twój zawód. Regularnie bierz udział w kursach, warsztatach, seminariach i różnego rodzaju spotkaniach dedykowanych dla tłumaczy. Co jeszcze? Zawsze warto być w kontakcie z innymi specjalistami.
• Dużo czytaj. Czytanie rozwija, z tym na pewno nie będziesz dyskutował. Poza tym czytanie jest czymś szalenie ważnych dla tłumaczy. Dlaczego? Bo rozwija Cię na wielu płaszczyznach: języka, wiedzy, wrażliwości, patrzenia na tekst.
• Praktykuj, aby jak najszybciej móc profesjonalnie tłumaczyć. Dlaczego to tak ważne? Bo nic nie zastąpi doświadczenia. Kontakt ze słowem pisanym lub mówionym dla Ciebie jako tłumacza jest podstawą wykonywania tego zawodu. Jak postawić pierwsze kroki? Zaoferuj komuś swą pomoc. Możesz wykonać szybkie tłumaczenie koleżance lub koledze, który wyjeżdża za granicę i potrzebuje wsparcia ze zrozumieniem treści jakiś dokumentów. Skorzystaj z możliwości wolontariatu. Idź na praktyki lub staż. Możesz przetłumaczyć coś sam dla siebie.

Jak debiutować? Jak szukać zleceń?

Nie masz pojęcia, jak zacząć? Ziglar Zig powiedział: "jesteś jedyną osobą na świecie, która może wykorzystać Twój potencjał". Chcesz być tłumaczką lub tłumaczem? Zależy Ci na tym, aby wejść do zawodu? Zrób więc wszystko, co w Twojej mocy, aby dołączyć do profesjonalistów i wykonywać tłumaczenia ustne lub tłumaczenia pisemne. Nikt inny nie zrobi tego za Ciebie. Masz wiele możliwości, wystarczy tylko je dostrzec i wykorzystać. Gotowy patrzeć i zobaczyć?

Jak zadebiutować jako tłumacz? A jak chcesz? Jak możemy dowiedzieć się z artykułu na https://tlumaczeniamarcina.pl/ możesz na przykład skorzystać z aplikacji mobilnych, które stworzono do poszukiwania pracy. To nie dla Ciebie? Wykorzystaj Internet. Profesjonalne biura tłumaczeń mają strony internetowe. Znajdź tam zakładkę "kontakt" i po prostu napisz lub zadzwoń do nich. Zapytaj czy nie przyjmą Cię na staż lub praktyki. Jakaś inna opcja? Jeśli wiesz, że chcesz tłumaczyć z języka niemieckiego, chińskiego czy hiszpańskiego, znajdź firmy, organizacje czy instytucje, w których poszukiwani są tłumacze tych języków. Być może to szansa dla Ciebie. Poza tym możesz założyć swoją działalność i zacząć pracę w zawodzie jako freelancer. Nie jest to rozwiązanie dla każdego, ale może akurat dla Ciebie! Co Ty na to?

A jak szukać zleceń? To druga kwestia, ale równie ważna. Możesz działać tradycyjnie. Co to znaczy? Robisz ulotki, drukujesz je i rozwieszasz w okolicy, w której mieszkasz. Pomysłem jest też puszczenie wśród znajomych informacji, że wykonujesz profesjonalne tłumaczenia na przykład różnego rodzaju dokumentów czy zajmujesz się przekładami prawnymi, medycznymi lub tymi dotyczącymi marketingu (to zależy, jaka jest Twoja specjalizacja). Wyślij zgłoszenie do biura tłumaczeń, upatrzonych przez Ciebie firm czy organizacji. Być może ktoś akurat szuka takiego tłumacza, jak Ty. Co poza tym? Zrób wirtualne portfolio. Dziś bycie offline nie jest modne. Niech inni mogą Cię znaleźć.
Szukasz bloga o tłumaczeniach? Wejdź na http://tlumaczenia-vestigo.pl/ !

Gdzie przydają się tłumaczenia? Wszędzie!

Zdawałeś sobie sprawę z tego, że z Google Translate korzysta dziennie ponad 200 milionów osób? Te dane są porażające! Co prawda to taki proces tłumaczeniowy na użytek własny, ale jednak! Mówimy o translatorze, a nie o tłumaczu-człowieku, który wykonuje coś na poważnie i profesjonalnie. Zawodowy tłumacz każdego dnia pomaga i wspiera klientów prywatnych i firmowych w najróżniejszych sprawach. Ktoś chce przetłumaczyć dokumenty sądowe i potrzebuje specjalisty obeznanego z terminologią branżową. Ktoś potrzebuje przetłumaczyć stronę internetową na kilkanaście języków świata, ponieważ lada dzień wchodzi na rynek światowy i chce by klienci widzieli w nim profesjonalistę. Ktoś jeszcze ma ogromną ilość treści do przetłumaczenia - ilość znaków ze spacjami świadczy, że będzie to projekt długofalowy - i szuka zawodowca, który wykona przekład bezbłędnie i na wysokim poziomie. Tłumaczenia przydają się wszędzie! Masz jeszcze jakiekolwiek wątpliwości?

Więcej informacji znajdziesz na https://alonline.com.pl/ !

Napisał/a: excitre    0 Comments    (Post your comment)
Trackbacki (0) Permalink

Telefon na kartę czy na abonament - jak wybrać?

Sro Sie 26, 2020 10:48




Średnio raz na dwa lata, a więc gdy kończy nam się dotychczasowa umowa na telefon, zastanawiamy się co teraz wybrać: telefon na kartę czy może znów abonament? Jedno i drugie rozwiązanie mają swoje zalety i naturalnie, również kilka wad. Opiszemy pokrótce, co bardziej się opłaca i co lepiej obecnie wziąć dla siebie.

Oferta telefonu na kartę

Telefon na kartę zwykle preferują ludzie młodzi, a także osoby, które cenią sobie swobodę i nie chcą wiązać się umowami z żadnym operatorem komórkowym. Telefon na kartę to prawdziwa wolność wyboru, brak umowy sprawia, iż kolejno możemy korzystać z usług operatora, z usług którego mamy akurat chęć korzystania. To bezpieczna i łatwa opcja- kupujemy starter, aktywujemy go i dzwonimy. Środki, jakie posiadamy na koncie możemy wykorzystać do rozmów, smsów czy do korzystania z Internetu, a gdy się wyczerpią, znów uzupełniamy konto wartością na jaką nas stać. To dobra opcja dla osób, które raz chcą wydać na telefon daną ilość środków, a innego miesiąca nie korzystają z niego niemal w ogóle- w telefonie na kartę sami sobie określamy to, ile pieniędzy na niego przeznaczymy. Jedną z największych wad tego rozwiązania jest jednak to, iż zdolność do dzwonienia czy buszowania po sieci może się wyczerpać w każdej chwili, a my zmuszeni przez to będziemy do kupna nowej karty- czasem jest to dość utrudnione. Karta to też brak stałych, comiesięcznych opłat i duża swoboda w dopasowaniu usług do własnych potrzeb, z tym, że potrzeby te i tak ogranicza wykupiony pakiet. Pakiety na szczęście można sobie zmieniać, a także można dość często liczyć na bonusy, które są najczęściej powiększeniem transferu danych lub zwiększeniem wartości doładowania. Sporym minusem telefonów na kartę (czyli pre- paid) jest to, iż telefon lub smartfon trzeba sobie kupić na własną rękę, a to wydatek jednorazowo od 500 do nawet 3000 złotych w zależności od modelu.

Telefon na abonament- czy to się opłaca?

Druga forma użytkowania telefonu to opcja abonamentowa. Abonament także ma swoje zalety i mocne strony, a do tych należy niewątpliwie to, iż zawsze można być w kontakcie- nie trzeba się obawiać tego, iż skończą nam się środki na koncie i będąc w podróży nie będziemy mieli jak i gdzie doładować telefonu, by móc zadzwonić. Abonament to umowa, która wiąże nas zazwyczaj na 24 miesiące, a więc na 2 lata. Wybór wysokości tego abonamentu należy do nas samych, wybieramy sobie także to, co ten abonament będzie w sobie zawierał- a więc ilość transferu danych, dodatkowe opcje jak aplikacje muzyczne czy filmowe, etc. Sporą zaletą abonamentu jest też to, iż podpisując umowę możemy wziąć sobie od razu nowy smartfon lub telefon. Nie trzeba płacić za niego od razu 500, 1000 czy 2500 złotych, a comiesięczne raty będą dodane do kosztów abonamentowych. Abonament pozwala też aktywować na dogodnych warunkach inne usługi np. Internet domowy albo kilka dodatkowych numerów. Do wad abonamentu należy spory brak elastyczności i dwuletnie zobowiązanie, która to wada może być jednak rozumiana także w formie zalety- mamy wszak pewność, iż przez 24 miesiące nić się nie zmieni, będziemy mieć takie same warunki umowy, na jakie się zgadzaliśmy przy podpisywaniu umowy.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Wejdź na http://mobimapa.pl/ !

Napisał/a: excitre    0 Comments    (Post your comment)
Trackbacki (0) Permalink

Jak tłumaczyć XML?

Czw Lip 30, 2020 10:49




W każdej branży są takie projekty i zlecenia, za którymi nie przepadają nawet najlepsi specjaliści. W sektorze tłumaczeń nie ma wyjątku. Coś, o czym już na starcie wiadomo, że będzie trudne, skomplikowane i zagmatwane zdecydowanie ma złą reputację wśród tłumaczy. Co więcej, wbrew wszystkim pozorom nie zawsze mowa tu o problematycznej treści, która wymaga ogromnego doświadczenia, wiedzy i konkretnych umiejętności, aby nie zaliczyć wpadki. O co więc chodzi? O sam format dokumentu do przetłumaczenia na przykład na angielski, chiński czy francuski. Ktoś może teraz zapytać: więc cały ten szum tylko o to? O tylko to lub aż o tyle. Jak wiadomo sprawy techniczne mogą utrudnić życie, tym bardziej jeśli ktoś nie ma bladego pojęcia o tego typu rzeczach. Sprawdźmy więc jak tłumaczyć XML?

XML a tłumaczenia

H.P. Lovecraft powiedział kiedyś: "najstarszym i najsilniejszym uczuciem znanym ludzkości jest strach, a najstarszym i najsilniejszym rodzaje strachu jest strach przed nieznanym". Stephen King zaś stwierdził, że "najstraszniejsza jest zawsze chwila przed początkiem. Potem może być już tylko lepiej". Christopher Paolini twierdzi z kolei, iż: "potwory umysłu są znacznie gorsze niż te istniejące naprawdę". Wszystkie te przytoczone przez nas cytaty znakomicie odnoszą się do tego, co może poczuć wiele osób (w tym zawodowych tłumaczy) na hasło "xml". Ogólnie można powiedzieć, że ten metajęzyk jest dedykowany dla języka znaczników. Znacznik określa się mianem aplikacji, a XML pokazuje nam reguły i składnię dla tego właśnie języka. Jeśli nie jesteś zbytnio obeznany z tym tematem, już to króciutkie wprowadzenie może spowodować oszołomienie i wywołać strach przed tym, z czym przyjdzie Ci się zmierzyć. Zaraz przedstawimy nieco dłuższy jego opis, abyś wiedział czym w ogóle jest XML? Miej jednak na uwadze to, że zwykle najbardziej boimy się tego, czego nie znamy lub nie znamy "sposobów", jak sobie z czymś skomplikowanym poradzić. Zanim więc wpadniesz w panikę, weź głęboki wdech i wydech. Spokój plus wiedza, którą za chwilę się z Tobą podzielimy, na pewno rozjaśnią Ci sytuację. Sprawdźmy więc jak radzić sobie z tłumaczeniami xml, które ma złą reputację!

Wyjątkowy portal o tłumaczeniach https://przetlumacz-online.pl - zajrzyj koniecznie!

'XML' - polskie tłumaczenie

Czym jest xml? Pod skrótem XML kryje się Extensible Markup Language, co na polski możemy przetłumaczyć jako Rozszerzalny Język Znaczników. Nic Ci to nie mówi? Co to w ogóle jest? Oczywiście odpowiedzi oczekują osoby, które nie są na "ty" z tego typu sprawami. Otóż, jest to uniwersalny język znaczników, który został stworzony w celu reprezentowania różnego rodzaju danych w strukturalizowany sposób. Co można jeszcze o nim powiedzieć? Działa niezależnie od platformy, co przekłada się na to, że umożliwia on wymianę dokumentów między różnymi systemami. Nadal nie mówi Ci to zbyt wiele? A znasz taki HTML? Na pewno tak! Używa się go do kodowania stron internetowych. To też język znaczników, ale inny. Zauważ, że w przypadku html używa on konfiguracji symboli opisujących format treści pojawiających się na konkretnej stronie internetowej. Pytanie tylko czy tłumaczenie XML jest tak trudne i skomplikowane, czy wręcz przeciwnie? A może chodzi tu raczej o to, że ów problematyczność pojawia się lub znika w zależności od tego, kto bierze się za tłumaczenie xml? Zaraz odpowiemy na te pytania!
Program do przetwarzania plików XML File – tłumaczenie jest prostsze!

Do formatu XML nie trzeba jednak podchodzić jak do jakiejś wielkiej tajemnicy czy strasznej rzeczy, od której najlepiej trzymać się z daleka. Kryją się pod nim pliki tekstowe. Dla kogoś, kto nigdy nie miał z nim do czynienia od razu pragniemy poinformować, że do otworzenia dokumentu XML służy spora liczba programów. Uff, co? Mało tego! Jeśli jesteś w drodze, spieszysz się lub chcesz tylko podejrzeć ten plik możesz to zrobić przy użyciu dowolnej przeglądarki. Na dokładkę powiemy Ci jeszcze, że są specjalne strony, na których nie tylko możesz przeglądać takie dokumenty, ale edytować czy nawet zmienić ich formaty.

Specjalizujesz się w tłumaczeniach medycznych? Wejdź na https://www.medycznetlumaczenia.pl przygotowaliśmy dla Ciebie mnóstwo artykułów o tej tematyce.

Oczywiście wszystkie te "pomoce" są cenne, praktyczne naprawdę nieocenione, bo sprawiają, że tłumaczenie jest lżejsze i szybsze. Niemniej zawsze to profesjonalny tłumacz jest gwarancją najwyższej jakości przekładu wolnego od błędów, przeinaczeń i wpadek. Warto mieć to na uwadze, ponieważ pójście drogą na skróty lub próba zaoszczędzenia na zawodowcu może okazać się zgubna. Porównywanie więc fachowca od xml do programu przetwarzającego i translatora nie powinno być przedmiotem poważnych rozważań. Zawsze i wszędzie tam, gdzie idzie o poważne sprawy i cele rzetelność i jakość nie mogą ustąpić miejsca amatorskiemu podejściu do sprawy. Poza tym fachowiec to ktoś, kto zna się na tak zwanym rozszerzalnym języku znaczników, ma doświadczenie i wiedzę niezbędne do tego, aby realnie wspomóc Ci w procesie tłumaczeniowym. Nie ma więc co stresować się, że nie udźwigniesz samodzielnie przekładu lub nie ma nikogo, kto zajmuje się tym profesjonalnie.

Jak tłumaczyć XML?

Jak wygląda XML file - tłumaczenie? Jak zabrać się za przekład jakiś elementów, znaczników czy innych treści z nim związanych? Zrobić to na własną rękę, użyć Tłumacza Google, a może najlepszym rozwiązaniem byłoby zatrudnić fachowego tłumacza? Zapewne masz wiele wątpliwości. Spokojnie! Istnieją narzędzia, które w sposób efektywny wspomagają proces tłumaczenia plików xml. Czymś nieocenionym podstawowym w tym temacie jest XML Schema Definition (XSD). Specyfikacja tego standardu została opracowana przez W3C i składa się z 3 części, mianowicie z: Elementarza, Struktury i Typów Danych. Warto podkreślić, że XML Schema ma on o wiele większe możliwości niż DTD (Document Type Definition).

Jednym z najlepszych programów do przetwarzania plików XML jest memoQ. To oprogramowanie dedykowane właśnie do tłumaczy. Charakteryzuje się tym, że jest intuicyjne i sprawia, że nakład pracy jest o wiele mniejszy. Jest wykorzystywane przez firmy, biura tłumaczeń, ale i wolnych strzelców. Daje możliwość tłumaczenia zdanie po zdaniu lub segment po segmencie. Jak działa? Najpierw należy stworzyć konfigurację importu. Po co? W ten sposób zostaną określone elementy do tłumaczenia oraz takie, których nie da zdefiniować kontekst. Jakie są plusy programu memoQ w kontekście dokumentu, który potrzebujesz przetłumaczyć? Przede wszystkim pomoc i wsparcie ze strony tego programu są nieocenione dla tłumacza. Z czego to wynika? Z prostej przyczyny! Program daje Ci znak, które elementy są przeznaczone do tłumaczenia. Czyli już na starcie nie musisz wpadać w panikę lub czuć stresu, że nie wiesz, od czego zacząć i co przetłumaczyć. Tu robi za Ciebie właśnie to oprogramowanie. Co bardzo ważne, znaczniki są niewidoczne, a to przekłada się na to, iż nie ma możliwości niepoprawnego przyporządkowania znaczników i zrobienia błędu. Co więcej, tłumacz techniczny nawet bez znajomości XML - tłumaczenie może wykonać bez znajomości tego standardu. Do tego można scalać lub rozbijać duże pliki bez jakiegokolwiek wpływu na treść. Mało tego, można wykorzystywać wcześniejsze przekłady bez obawy, że popełnisz jakiś błąd. Tego typu profesjonalne programy sprawiają, że można skupić się w 100% na samym procesie przekładu, a to program "dba" o sprawy techniczne. Wpływa na ostatecznie na sprawność i czas przekładu oraz na jakość tłumaczenia.

A jak tłumaczyć XML samodzielnie? Tu z pomocą przyjdzie Ci aplikacja od Google, czyli słynny translator Tłumacz Google. Tłumaczenie wykonuje się przy pomocy słownika Google. Jak? Pierwszym krokiem jest utworzenie kopii pliku i zmienienie jej rozszerzenia na .txt. Potem należy to zapisać. Później otwierasz ją w wybranej przeglądarce i zaczynasz tłumaczenie słowa po słowie aż przełożyć cały dokument.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Wejdź na http://atlumaczenia.pl !

Napisał/a: excitre    0 Comments    (Post your comment)
Trackbacki (0) Permalink

Praca tłumacza - w biurze czy jako freelancer?

Sro Lip 22, 2020 15:31




Rozpoczynając karierę w zawodzie tłumacza, tłumacz ma dwie ścieżki kariery do wyboru Może zatrudnić się w biurze tłumaczeń lub całkowicie postawić na siebie i zarabiać jako freelancer. Ta pierwsza opcja jest zdecydowanie bezpieczniejsza. Tłumacz ma określoną pensję i zawsze zagwarantowane przez biuro zlecenia. No ale 100% wynagrodzenia za nie idzie do jego kieszeni, a to spory minus. Bycie tłumaczeniowym freelancerem to większa niepewność zleceń, ale i możliwość większej kreatywności i wyboru takich zleceń, jakie odpowiadają naszym zainteresowaniom czy wymaganiom - także finansowym. Co więc wybrać?

Tłumacz freelancer

Praca freelancera, niezależnie od dziedziny jaką się uprawa, to zawsze sporo zawodowej swobody. Obecna pandemia pokazała także, że jest to bezpieczna forma pracy i dogodna właśnie w takich niespodziewanych scenariuszach jak chociażby wybuch epidemii. Hipotetycznie jest to praca marzeń- można spać do południa, a przy komputerze realizować zlecenia cały dzień w piżamie. Ale praca freelancera to nie tylko takie sielskie możliwości, ale także potrzeba zdyscyplinowania się i pilnowania terminów, a o to w domowym zaciszu czasem ciężej, bo i więcej spraw może nas rozproszyć. Tłumacz freelancer jest sam dla siebie szefem i sam sobie wyznacza godziny pracy, sęk tylko w tym, by terminowo się z niej wywiązywać.

Zdecydowaną zaletą bycia tłumaczem freelancerem jest to, iż można wybierać tylko te zlecenia, jakie nas satysfakcjonują. Oczywiście tyczy się to głównie tłumaczy o wieloletnim doświadczeniu, którzy mogą już sobie pozwolić na większy luz, bo mają wypracowaną swoją pozycję na rynku. Tłumacz freelancer sam ustala sobie stawki za tłumaczenia, co także jest zaletą- może być tu bardziej elastyczny, a także wiedząc, iż jest w czymś dobry, wymagać satysfakcjonującego wynagrodzenia za dane tłumaczenie.

Praca freelancera zdecydowanie jest pracą dla osób konsekwentnych i zdyscyplinowanych, które umieją stworzyć sobie swój harmonogram pracy i dokładnie się go trzymać.

Praca w biurze tłumaczeń

Jedną z największych zalet pracy na etacie jest komfort finansowy- wprawdzie pracownik biura sam nie określa odpowiadających mu stawek, ale może liczyć na płynność finansową i nie musi martwić się o pozyskiwanie zleceń. Inną zaletą jest to, iż masz wyznaczone godziny pracy- pracujesz np. od 8 do 16, po 16 zamykasz za sobą drzwi biura i masz czas dla siebie i rodziny, weekendy są wolne. Jeśli masz problem z jakimś tłumaczeniem, czegoś nie jesteś pewien, zawsze możesz liczyć na wsparcie współpracowników. Biuro tłumaczeń takie, jak https://supertlumacz.pl/ ma także przez lata swoją zbudowaną bazę wiedzy, na którą składają się fachowe publikacje czy programy, a także cała wiedza pozyskana przez ludzi, z którymi pracujesz.

Wadą pracy w biurze na etacie jest to, że zawsze trzeba być punktualnym, a także wywiązywać się z harmonogramów ustalonych odgórnie. Pracownik biura tłumaczeń nie może też żądać stawek, jakie sam chciałby mieć za dane tłumaczenie. Musi dostosować się do cennika, jaki obowiązuje w biurze.

Napisał/a: excitre    0 Comments    (Post your comment)
Trackbacki (0) Permalink


 
Właściciel: excitre
Współautor: (brak)
Blog: Zobacz wszystkie wpisy
Przyjaciele
Idź: Cofnij/Naprzód
 

 

Kalendarz

 «   <   »   >  Listopad 2020
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30
 

 

Kontakt excitre

Email
Send Email
Prywatna Wiadomość
Wyślij prywatną wiadomość
MSN Messenger
Yahoo Messenger
Numer Gadu-Gadu
Numer ICQ
 

 

O nicku: excitre

Dołączył
Sro Lis 02, 2016 13:22
Skąd
Zainteresowania
 

 

Shoutbox

Nie ma wypowiedzi dla tego bloga.
 Użytkownik:

 Strona WWW:

 Uwierzytelnianie:
Image verification

 Wyślij:
Zobacz i wstaw uśmieszki  
 

 

Blog

Blog założony
Wto Kwi 30, 2019 08:40
Ogólnie wpisów
9
Blog ma
574 dni
Ogólnie odpowiedzi
2
Wizyt
7951
 

 

RSS

Kanał RSS